czwartek, 13 czerwca 2013

W krainie łagodności...pudełko na kredki

Witajcie:-)
Ojj, idzie burza, powietrze ciężkie,a ja jak w reklamie oddycham czymkolwiek;-)
Pomyślalam ostatnio,że nic dzieciowego dawno nie robiłam,więc powstało zasuwane pudełeczko w bladym różu na kredki. Nie wiem czy przypadnie jakiejś dziewczynce do gustu..prędzej mamom,bo dziewczynki wolą Justina Bibera i Hannę Montanę niż takie starociowe klimaty,ale moooże..?
Obiecałam sobie zmianę klimatu,no..ale tak mi pod skórę wlazło to ciapanie,że wyleźć nie może.
W ten weekend mam ostatni zjazd-potem tylko kilka egzaminów i witajcie wolne weekendy!!!
Nie mogę się doczekać.
Póki co,w trybach uczelnianych, żegnam się, M.




12 komentarzy:

  1. Ale urocze to pudełeczko, bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana, nie wszystkie dziewczynki lubią Justina i Montanę... Na szczęście...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne pudełko !Na pewno , nie jednej młodej damie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze pudełko, co do gustów Młodych Dam... trudno trafić, dziś tak, jutro inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pudełko pierwsza klasa. Ja bym też takie z przyjemnością przygarnęła. I zapewniam, że dzieciaki przychodzące do mnie na naukę decoupage też. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra! szkoda, że nie mam kredek :( a poza tym chyba jestem za dużą dziewczynką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ahh przepiekny jest Twój decoupage, jestem totalnie zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam Twoje "ciapania" tworzą niesamowity klimat i są już chyba Twoim znakiem rozpoznawczym!
    Świetna praca, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna praca, jestem pod ogromnym wrażeniem!

    http://zielona-szkatulka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń